Recenzja „Dodaj mi skrzydeł! Jak rozwijać u dzieci motywację wewnętrzną?”

26.09.2018

Śpieszę z podzieleniem się z Wami najlepszą książką, jaką przeczytałam w ciągu ostatnich miesięcy! Jest ona nie tylko pełna informacji dla rodziców i nauczycieli, ale też dotyczy jednej z moich największych pasji – relacji. Oparta jest na najnowszych badaniach i trendach w psychologii i pedagogice, co czyni ją dużo ciekawszą i bardziej wiarygodną niż zwykłe poradniki z tej dziedziny. Czytanie jej było dla mnie potwierdzeniem tego, co już wiem, ale również kopalnią nowej wiedzy, inspiracji i praktycznych ćwiczeń. Ta recenzja będzie dotyczyła książki Joanny Steinke-Kalembki pt. „Dodaj mi skrzydeł. Jak rozwijać u dzieci motywację wewnętrzną?”

Przyznam, że podeszłam do niej z lekkim dystansem - trochę odwlekałam jej przeczytanie, co rzadko mi się zdarza, kiedy książka naprawdę mnie interesuje. Powodem tej prokrastynacji była wewnętrzna dyskusja, którą przeprowadzam od długiego czasu. Dotyczy ona sławy, jaką się obecnie obdarza motywację wewnętrzną, przy pominięciu kwestii tego, że jesteśmy istotami społecznymi, zależymy od innych, a zdanie tych, którzy są z nami w głębokich relacjach, potrafi wiele znaczyć czy nawet zmienić. Nie ma zatem powodu do wyrzucania zewnątrzsterowności z naszego słownika i życia. Odpowiedź, jak na wiele innych pytań, to zapewne równowaga i korzystanie z wszystkich dostępnych zasobów.

Na szczęście „Dodaj mi skrzydeł” podchodzi do tematu z zupełnie innej strony. Książka rozpoczyna się od wyjaśnienia różnicy między motywacją zewnętrzną i wewnętrzną. Jeśli potrzebujecie wyjaśnić sobie tę kwestię, odsyłam do pierwszego rozdziału – jest pełen dobrze dobranych i usystematyzowanych argumentów przeciwko karom i nagrodom, daje też furtkę dla zastosowania nagród (podrozdział „Kiedy nagrody mogą się przydać?”), pokazuje, jakie są nasze prawdziwe motywy stosowania kar i nagród, rozprawia się z tym, czy rzeczywiście osiągamy zamierzone efekty, kiedy je stosujemy. Autorka demitologizuje też skuteczność innych narzędzi wspierających motywację zewnętrzną – puste pochwały, groźby, presję czasową, rywalizację oraz warunkową uwagę. Must-read dla tych, którzy tej dyskusji jeszcze nie mają za sobą.

W kolejnej części książki autorka pisze o esencji budowania motywacji wewnętrznej – zaspokajaniu trzech podstawowych potrzeb psychicznych człowieka. Są nimi:

  • potrzeba relacji (bycie w zdrowej zależności od drugiej osoby, opartej na zaufaniu);
  • potrzeba kompetencji (poczucie bycia ważnym, docenionym, potrzeba rozwoju, zauważenia wysiłku czy sukcesu);
  • potrzeba autonomii (poczucie decydowania o sobie, ponoszenia konsekwencji swoich działań, poszukiwanie sensu swoich działań).

Mamy pełne prawo, jeśli nie obowiązek, aby wspierać naszych uczniów i dzieci w realizowaniu swoich potrzeb. Autorka podaje też zasadę rozwijania motywacji wewnętrznej zbudowaną na akronimie angielskiego słowa RULE, której zastosowanie widzę szczególne w szkole. Rozwinięcie akronimu to:

R – resist – powstrzymanie odruchu naprawiania dziecka (Dlaczego chcesz zmienić dziecko? Czy wiesz na pewno, co powinno zmienić, aby lepiej funkcjonować w codziennym życiu? Czy nie ma prawa popełniać własnych błędów?)

U – understand – zrozumienie motywacji dziecka (Dlaczego dziecko nie chce wykonać Twojego polecenia? Jakie niezaspokojone potrzeby mogą stać za tą sytuacją? Czy możesz zrobić coś, aby lepiej nawiązać w tej sytuacji współpracę z dzieckiem?)

L – listen – nauczenie się słuchania dziecka (Co chce Ci powiedzieć dziecko poprzez swoje zachowanie, zabawę, emocje, rysunek czy aktywność fizyczną? Czy potrafisz słuchać empatycznie bez dawania rad, analizowania, oceniania czy narzucania własnego zdania?)

E – empower – dziecko potrzebuje czuć, że jest dla Ciebie ważne i że jego wysiłki są doceniane (Czy dziecko czuje się przez Ciebie prawdziwie zauważone? Czy poświęcasz mu swoją uwagę? Czy Twoje pochwały są oparte na uważnej obserwacji? Czy zawierają konkretne informacje zwrotne?)

Wyobrażam sobie, że każde wyzwanie we współpracy z uczniami można w ten sposób zanalizować. Weźmy na warsztat ucznia, który nigdy nie odrabia pracy domowej, przypadki agresji u dzieci, dzieci wycofane, gaduły czy antagonizmy między uczniami – wystarczy wybrać jeden przypadek i przeanalizować go za pomocą RULE. Czy otwiera to nowe możliwości rozwiązania? Czy pokazuje inną perspektywę? Czy coś zmienia w danej sytuacji?

Rozdział o relacjach stanowi prawdziwe kompendium praktycznej wiedzy, porad i ćwiczeń dotyczących budowania relacji oraz tego, jak relacje budują mózg. W podrozdziale o relacjach w szkole padają niezwykle ważne słowa:

„Aby się uczyć, uczeń musi czuć się na tyle bezpiecznie, aby móc popełniać błędy, zadawać pytania, przyjmować konstruktywną krytykę.”
„Dla dziecka bardzo ważna jest sympatia ze strony nauczyciela. Jeśli uczeń nie czuje, że jest dla nauczyciela ważny i wartościowy jako człowiek, a zamiast tego czuje się niedoceniony, traktowany niesprawiedliwie, krytykowany, to proces nauczania nie zajdzie.”

Joanna Steinke-Kalembka zebrała kilka cech wspólnych wielkich „inspiratorów”. Można się nimi kierować w rozwijaniu własnego warsztatu pedagogicznego. Te cechy to:

  • troska i akceptacja
  • wsparcie i zaangażowanie
  • wymagania i wiara w umiejętności
  • dbanie o własny rozwój

Takie podejście wyklucza stosowanie motywacji zewnętrznej – nie potrzebujemy przekupstw, aby kogoś zmotywować. Wystarczy go poznać, akceptować i w niego wierzyć.

W książce przeczytamy też o ważnym efekcie psychologicznym – nazywany on jest efektem Michała Anioła. Określenie wzięło się od znanego artysty – podobno powiedział o rzeźbie Dawida: „Jedyne, co zrobiłem, to odłamałem niepotrzebne kawałki skały. Dawid znajdował się pod nimi”. Efekt ten w edukacji polega zatem na wydobywaniu dobra z ucznia, odkrywaniu jego wrodzonych umiejętności. „Edukować” oznacza z łaciny „wyciągać coś z kogoś”. Niektórzy uważają, że ucząc zmieniamy kogoś albo tworzymy go od zera, może jednak ten proces polega bardziej na wydobywaniu i rozwijaniu czyjegoś wrodzonego potencjału?

Kolejny fascynujący efekt – Złotowłosej – opiera się na obserwacji, że dzieci mają wrodzoną umiejętność wybierania dla siebie adekwatnych rozwojowo wyzwań. Ten efekt daje sporo pole do refleksji nad siłą dawania autonomii.


Książka pełna jest też ćwiczeń i zabaw, które rozwijają motywację wewnętrzną poprzez nawiązywanie relacji, odkrywanie wartości czy potencjału dziecka. Mnie bardzo spodobało się zastosowanie karteczek z pytaniami dotyczącymi potencjału dziecka (z pewnością nauczyciele znajdą też ich zastosowanie dla swojego przedmiotu) np.

  • co chciałbyś osiągnąć?
  • co najbardziej lubisz robić?
  • czy w tym tygodniu udało ci się kogoś rozśmieszyć?
  • skąd wiesz, że inni cię słuchają?
  • z którym bohaterem książki chciałbyś się spotkać i dlaczego?

Te karteczki wplatamy w różne dobrze znane gry np. w grze Jenga możemy je przyczepiać do klocków  - kiedy wyciągamy klocek, odpowiadamy na umieszczone na nim pytanie. Możemy też ukryć karteczki w różnych miejscach w domu / sali lekcyjnej i urządzić podchody.

W rozdziale o wartościach, autorka zachęca do przeprowadzenia znanego eksperymentu z wypełnianiem naczynia kamieniami i piaskiem. Tych, którzy tej przypowieści nie znają, zapraszam np. tu. W tym miejscu autorka uczy też określania celów. Warto wykorzystać znajomość cech dobrego celu np. przy planowaniu lekcji. Właściwy cel ma być:

  • specyficzny / konkretny
  • pozytywny (co chcesz osiągnąć, a nie czego nie)
  • mierzalny (skąd wiesz,  że osiągnąłeś cel)
  • określony w czasie (kiedy, gdzie, z kim go zrealizujesz)
  • możliwy do zrealizowania
  • atrakcyjny

Bardzo podoba mi się zebranie informacji o nastawieniu („Nastawienie ma znaczenie”). Joanna Steinke-Kalembka korzysta przede wszystkim z wiedzy na temat „growth mindset” zawartej w książce Carol Dweck „Nowa psychologia sukcesu”. O tym pisaliśmy w artykule na blogu.

W rozdziale o budowaniu kompetencji autorka pisze o sile słowa ‘jeszcze’. Zamiast koncentrować się na tym, czego nie umiemy, co się wydaje trudne, dodajmy nastawienie na rozwój i spróbujmy powiedzieć, że JESZCZE czegoś nie umiemy, JESZCZE nie osiągnęliśmy czy JESZCZE nie rozumiemy. W ten sposób uczymy się, na czym polega nabywanie kompetencji. Innym narzędziem nabywania kompetencji są „magiczne pytania”, które możemy zadać dziecku, gdy napotka przeszkodę, aby ułatwić mu ją samodzielnie pokonać.

Jeśli chodzi o autonomię, w książce przedstawiona jest dyskusja na temat wyznaczania granic, podane wskazówki dotyczące tego, czym zastąpić tablice motywacyjne oraz jak wykorzystywać naturalne potrzeby i umiejętności dzieci (np. zabawy i wyobraźni) do rozwijania ich autonomii.

Budowanie emocjonalnego kapitału dziecka ma wielkie znaczenie, ponieważ wiele emocji stymuluje rozwój dziecka. W książce znajdziemy garść pomysłów na to, jak uczyć się i rozwijać pozytywne nastawienie (tak, tak – nie jest wrodzone i można się go nauczyć!), wdzięczność, spokój, ciekawość, nadzieję, dumę, wesołość, poczucie przynależności, a nawet miłość. Wskazówki i ćwiczenia są przemyślane, mądre i proste do przeprowadzenia.

Szczególnie zachęcam nauczycieli do przestudiowania części o motywacji opartej na współpracy. Dowiedzieć się można z niej, jak zachęcić dziecko do współpracy i czym jest język zmian (dlaczego zamienić słowo „problem” na „trudność”), a także o aktywnym słuchaniu i mądrym docenianiu.

Na zakończenie autorka pisze „Dziecko nie jest drzewkiem bonsai, które należy dokładnie ukształtować, lecz dzikim kwiatem, który od początku rozwija się według własnego planu”. Te piękne słowa wspaniale podsumowują główny zamysł książki. Kopalnię informacji stanowi też blog autorki, na którym zamieszcza ona wpisy dotyczące sytuacji w szkole – emocji, relacji, oceniania. Warto się z nimi zapoznać!

Na zakończenie podaję TEDa autorstwa charyzmatycznego Scotta Gellera  „The psychology of self-motivation” – jest nie tylko wartościowy merytoryczne, ale i doskonale się go ogląda ze względu na walory językowe i prezentacyjne mówcy.

Mam nadzieję, że zaraziłam Was chęcią przeczytania tej książki. Dla mnie jest prawdziwym odkryciem i  bardzo się cieszę, że udało mi się na nią natrafić :).

Gardło na ławce rezerwowych

Zazwyczaj gra w pierwszym składzie, ale kiedy ma gorszy dzień – dostaje czerwoną kartkę i trafia na ławkę rezerwowych! Tyle że mecz toczy się dalej i trzeba ...
Czytaj więcej

Gramatyczny szach mat

Lubisz wygrywać? Gramatyka to mocny zawodnik, nie ulegnie bez walki! Jeżeli chcesz działać taktycznie, wciągnij ją do gry i nie wypuszczaj z klasy, dopóki ni...
Czytaj więcej

Feedback z innej beczki

Wyobraź sobie, że istnieje Biuro Informacji Zwrotnej. Dzwonisz, a ciepły głos w słuchawce mówi: „Zostaw wiadomość. Niezwłocznie przekażemy ją adresatowi”. Ni...
Czytaj więcej

Praca lektorki to dla mnie nieograniczone możliwości rozwoju i świetna zabawa

Po tych kilku latach pracy, zaczęłam inaczej patrzeć na świat – jak widzę dużą kostkę myślę „pogramy w klasy ćwicząc past simple”, jak widzę pusty słoik myśl...
Czytaj więcej