Recenzja książki Stuart Shanker „Samoregulacja w szkole”

24.04.2019

Bardzo dziękuję osobie, która poleciła mi kolejną pozycję wartą przeczytania i podzielenia się jej wartością. Książka Shankera wyróżnia się przede wszystkim ogromną ilością konkretnych przykładów z klasy, przejrzystą formą i bardzo przystępną szatą graficzną. Zawiera wyniki wielu różnorodnych badań oraz case studies. Już sam ten wstęp powinien zachęcić do wnikliwej analizy treści tej książki, moim zdaniem każdy nauczyciel może z niej czerpać mnóstwo mądrości.

„Samoregulacja w szkole” podzielona jest na rozdziały traktujące o obszarach, w których warto ćwiczyć samoregulację. Są to obszary: emocjonalny, biologiczny, poznawczy, społeczny, a także prospołeczny (sam ich podział wydał mi się niezwykle ciekawy, szczególnie interesowało mnie zróżnicowanie pomiędzy ostatnimi dwoma). Pozostałe rozdziały dotyczą kwestii samoregulacji w edukacji specjalnej i zdrowia psychicznego.

Jeśli chodzi o obszar biologiczny, wg autora książki przejawy optymalnej samoregulacji to m.in. zdrowie fizyczne (odporność), wystarczający poziom energii, zdolność do zachowania spokoju pośród bodźców rozpraszających. Za frapujący wątek uważam kwestie wpisania zdolności zachowania spokoju w biologię człowieka, łączyłam to dotychczas ze sferą emocjonalną. Według przytoczonych przez autora badań dzieci uczą się samoregulacji, doświadczając regulacji z zewnątrz – w zależności od osoby ilość zewnętrznej regulacji do pomocy w wykształceniu samoregulacji może się różnić.

W rozdziale o obszarze biologicznym zwraca się więc uwagę na fakt, jak bodźce zewnętrzne mogą pomóc dzieciom lub utrudnić samoregulację. Jednym z przykładów jest uspokojenie bodźców wizualnych i dźwiękowych w klasach. Kolejno poruszona jest kwestia dostosowania klasy do uczniów o różnym poziomie energii – umożliwienia korzystania z przedmiotów ułatwiających uspokajanie / skupienie np. zabawek antystresowych czy pozwolenie na wykonywanie ćwiczeń np. pajacyków w momentach, kiedy potrzebujemy podniesienia poziomu energii w górę. Podkreśla się też ważność przedstawiania uczniom planu dnia i rytuałów klasowych. Jedną z najważniejszych spraw jest jednak podwyższanie świadomości dzieci – uczenie ich zauważania, co je uspokaja, kiedy trudniej im się skupić i jak mogą sobie radzić z problemami związanymi z nieodpowiednim pobudzeniem.

W samoregulacji emocjonalnej kluczowa jest umiejętność modulacji silnych emocji, odporność emocjonalna, chęć eksperymentowania, pragnienie tworzenia, a także poczucie wartości oparte o adekwatną samoocenę. Lista pełna mądrych stwierdzeń, ale czy możemy jako nauczyciele zdziałać coś w kwestii samoregulacji w ich kierunku? Wśród wielu badań, opisów lekcji oraz konkretnych porad znajdziemy między innymi informacje:

  • jak pomagać rodzicom w pracy z dziećmi (np. zasugeruj, aby wprowadzili przewidywalny plan dnia, pozwalali brać dzieciom odpowiedzialność za zachowania);
  • dyscyplina oparta na strachu przed negatywnymi konsekwencjami nie usprawnia samoregulacji w emocji;
  • jak potrzebne jest samodzielne poddawanie refleksji własnej regulacji emocjonalnej (dotyczy rodziców, uczniów i nauczycieli);
  • jak wykorzystać lekturę do dyskusji o emocjach;
  • jak uczyć dzieci rozpoznawać emocje (a także ich gradację) u siebie i u innych;
  • jak wykorzystać świetną metodę SNAP (STOP NOW AND PLAN) z dziećmi, aby zatrzymać je w automatycznych „zaprogramowanych” reakcjach;
  • oraz gdzie szukać innych źródeł dotyczących samoregulacji.

W obszarze poznawczym przeczytamy o skupianiu się i pozostaniu skupionym, braniu pod uwagę perspektywy innej niż własna, planowaniu etapów czynności, rozumieniu przyczyny i skutku, wyznaczaniu sobie celów w nauce i innych kluczowych cechach. Do samoregulacji zaliczamy też metapoznanie, czyli „myślenie o myśleniu” – rozumienie własnego myślenia i procesów poznawczych.

Jeśli chodzi o uwagę, autor zauważa, że nie jest ona zjawiskiem statycznym, ale „aktywnym, nakierowanym na cel zjawiskiem, w którym uczeń przyjmuje i przetwarza wiele różnego rodzaju informacji, a następnie odpowiednio planuje i wykonuje działania.” Zastanawia się przy tym, skąd mogą wynikać problemy ze skupianiem uwagi, dyskutuje problem ucznia z ADHD, podkreśla wartość edukacyjną i poznawczą zabawy. Wśród gier wzmacniających uwagę wymienione są:

  • podchody, gry na orientację, układanki,
  • posągi, gra w czerwone / zielone światło
  • tory przeszkód,
  • Simon says,
  • a nawet odpowiednio dobrane do celów gry czy programy komputerowe np. interaktywne gry taneczne, program do tworzenia gazetki szkolnej.

Być może niektóre z powyższych gier mogłyby stanowić atrakcyjny przerywnik lekcji, który przy okazji pomagałby wspierać ćwiczenie uwagi. Bardzo przydatny wydaje mi się trójfazowy model uczenia się w oparciu o samoregulację zaprezentowany w książce. Widać go na poniższym rysunku:

W obszarze społecznym do kluczowych cech zaliczono między innymi: rozumienie własnych intencji i uczuć, rozumienie ich u innych, stosowne reakcje na uczucia, skuteczną komunikację, poczucie humoru, które nie opiera się na wyśmiewaniu czy takie umiejętności jak wypracowywanie kompromisu. W tym rozdziale dowiemy się o tym, czym jest współregulacja i o nauce przez współpracę. W strategiach wspierania pracy nad obszarem społecznym samoregulacji wymienia się na przykład:

  • zapewnienie różnych doświadczeń nauki;
  • rozwój słownictwa dotyczącego uczenia się i emocji;
  • współpraca z rodzicami w konsekwencji stosowania strategii;
  • zachęcania uczniów do rozumienia, czego doświadczają i co czują inni ludzie.

Obszar prospołeczny „odnosi się do zachowań pozytywnych, pomocnych i podejmowanych w celu szerzenia akceptacji społecznej i przyjaźni.” Kluczowe cechy to umiejętność pomocy innym w regulacji, poczucie uczciwości do siebie i innych, zdolność do stawania potrzeb innych przed własnymi oraz przekonanie, że należy postępować zgodnie z własnymi przekonaniami.

Autor podkreśla wagę empatii, mówi o różnych jej aspektach – trosce o emocje drugiej osoby, próbę pomocy innych w radzeniu sobie z ich emocjami, rozróżnienia między własnymi a cudzymi emocjami (zachowanie spokoju w obliczu osoby zdenerwowanej). Mówi o tym, czym jest przemoc rówieśnicza i jak pomagać ją rozpoznać. Nauczyciele mogą pomagać uczniom rozwijać umiejętność empatii np. poprzez dyskusje nad filmami, pytania o uczucia bohaterów filmowych, książkowych czy postaci z fotografii / rysunków, zachęcać do empatii, proponować różnego rodzaju roleplaye, zastanawianie się nad motywami i skutkami przemocy rówieśniczej. W celu ćwiczenia umiejętności prospołecznych możemy też przygotowywać wspólnie kontrakty dotyczące zasad panujących w klasie, zachęcać uczniów do podjęcia inicjatyw czy brania udziału w wolontariatach.

Ostatnie rozdziały dotyczą kwestii edukacji specjalnej i zdrowia psychicznego. Bardzo przypadła mi do gustu definicja zdrowia psychicznego przytoczona w książce według której ograniczenie ludzkich zdolności przeżywania uczuć, komunikacji, nawiązywania relacji i refleksji zakłócają zdrowie psychiczne. Warto przeczytać też o wnioskach z badań nad dobrostanem psychicznym nauczycieli.

Dla mnie książka jest wielkim odkryciem – pokazuje nie tylko wartość pracy nad kondycją psychiczną uczniów, ale także w ogóle jej możliwość i sensowność. Okazuje się, że nauczyciele mogą niezwykle wiele zrobić, aby pomóc uczniom radzić sobie z problemami z emocjami, uwagą czy zwiększyć rezyliencję, a tym samym znacznie efektywniej (się) uczyć.

Nowe Summer Holiday FREEBIES

"Playing together Having lots of fun Enjoying holidays The lakes and the sun!" Nowa wakacyjna niespodzianka od Early Stage!...
Czytaj więcej

Rozmowy o szczęściu - Maja

Uwielbiam pracę z piosenką i kontakt z dzieciakami. Lubię słuchać o tym, co mają w planach, poznawać je, wchodzić do ich świata... Dzięki temu łatwiej się pr...
Czytaj więcej

Recenzja książki Thich Nhat Hanh i Katherine Weare „Szczęśliwi nauczyciele zmieniają świat”

“Świat zmienia się tak szybko, że właściwie nie wiemy, które umiejętności intelektualne będą najważniejsze dla przyszłych pokoleń. Wiemy jednak na pewno, że ...
Czytaj więcej

Rozmowy o szczęściu - Marta

Jak byłam na praktykach to często słyszałam “Jesteś młoda… jeszcze Ci się chce, ale zobaczysz, że ten zapał przejdzie’. To strasznie przykre dla kogoś, kto m...
Czytaj więcej