Praca z dzieckiem introwertycznym nie polega na zmuszaniu go do bycia duszą towarzystwa. Jak wesprzeć cichego ucznia na lekcji angielskiego? Odkryj techniki metodyczne, które pozwolą dziecku introwertycznemu rozwinąć skrzydła w zgodzie z jego naturą – bez presji czasu i bez lęku przed spontanicznymi wypowiedziami na zaskakujące tematy.
Praca z dzieckiem introwertycznym – najważniejsze zasady w pigułce:
Spis treści:
A może... nie chodzi o pewność siebie dziecka czy jej rzekomy brak, tylko Twoje, lektorze i lektorko, przekonania są do zmiany? A może w ogóle dyskusja nad pewnością siebie jest chybiona? (Bo jest!) Zamiast niej warto się zastanowić, jakie są nieocenione zalety osobowości introwertycznej i co dziecko introwertyczne wnosi do grupy oraz jak tym „zarządzić” by wszyscy byli win-win?
Na szkoleniach dla metodyków i metodyczek zawsze przychodzi taki moment, kiedy mówię: – A teraz proszę o wstrzymanie się od odpowiedzi tych, którzy już odpowiadali, abyśmy dali przestrzeń tym, którzy potrzebują chwilę dłużej na refleksję, lub tym, którzy z różnych innych powodów nie mieli możliwości wcześniej zabrać głosu.
Dlaczego? Dlatego, że zwykle w tym momencie odzywają się zupełnie inne osoby - czasem takie, które od początku szkolenia się nie wypowiadały. A to, co dorzucają do dyskusji, jest zwykle bezcenne!
Dlaczego nie skorzystały z szansy wypowiedzieć się wcześniej? Dlatego, że myślą nieco wolniej? Wstydzą się? Nie mają nic do powiedzenia? Może czasami, ale zwykle dlatego, że… tak po prostu mają. Nie potrzebują zawsze uzewnętrzniać wszystkiego, co im przyjdzie do głowy, a zwłaszcza bez zorganizowania tego uprzednio. Możliwe, że lubią poczuć się bezpiecznie w grupie, zanim się odezwą publicznie, do tego zwykle wypowiadają się wtedy, kiedy widzą, że ich zdanie stanowi wartość dodaną dyskusji. Jeśli nazwiesz to deficytem, problemem albo brakiem pewności siebie – mam nadzieję, że czujesz, jak to brzmi 🙂 – stracisz czyjeś zaangażowanie i wkład do grupy, a może nawet relację z tym człowiekiem (Ty albo grupa, w której jest).
Introwersja to wrodzony temperament, a nie brak pewności siebie. Mózg introwertyka przetwarza bodźce dłuższą drogą, przez co potrzebuje on więcej czasu na przemyślenie wypowiedzi. Obserwowane na lekcji „zawieszenie” to moment intensywnej analizy, a nie brak wiedzy. Taki uczeń szybciej ulega przebodźcowaniu w grupie i musi ładować „baterie” w ciszy.
Czy to oznacza, że introwersja to cecha, która nie wpływa na grupę czy sposób uczenia się / nauczania? Że to kolejny mit, jak style uczenia czy prawo/lewopółkulowość?
Oczywiście, że nie!
Introwersja to wrodzona cecha temperamentu, która określa, skąd czerpiemy energię życiową i w jaki sposób nasz mózg przetwarza bodźce z otoczenia. Pojęcie to wprowadził do psychologii Carl Gustav Jung. Wbrew obiegowym opiniom, introwersja nie jest deficytem pewności siebie, aspołeczności, lękiem ani żadną wadą. To po prostu inny, bardziej zorientowany na wnętrze sposób funkcjonowania układu nerwowego.
Główne cechy osoby introwertycznej to:
Dobrą metaforą pomagającą zrozumieć różnicę między introwertykiem a ekstrawertykiem jest spojrzenie na ich... baterie energetyczne:
Co ciekawe, to co Jung wywnioskował z wielu rozmów z pacjent(k)ami, okazało się mieć odzwierciedlenie w skanach mózgu. W badaniu zespołu dr Debry Johnson1 z 1999 roku udowodniono, że mózg introwertyka przetwarza bodźce dłuższą drogą. Badanie wykazało, że u introwertyków przepływ krwi w mózgu jest silniejszy w obszarach odpowiedzialnych za planowanie, pamięć długotrwałą i głęboką analizę. Może to wyjaśniać, dlaczego u dziecka introwertycznego możesz obserwować chwile pauzy określane czasem „zawieszeniem” albo „zamrożeniem”, co może wyglądać jak zamyślanie się, rozkojarzanie albo nawet ignorowanie - niesłusznie! U dziecka introwertycznego to nic innego jak chwila bardzo intensywnego procesu myślowego. Można je porównać do obsługiwania wielu otwartych kart i maksymalnego obciążenia procesora.
Oczywiście, że nie, choć trzeba uczciwie przyznać, że system edukacji premiuje ekstrawertyków. Grono pedagogiczne zdecydowanie faworyzuje uczniów i uczennice, którzy i które odpowiadają szybko. Mamy też tendencję do stawiania znaku równości między „dużo” i „mądrze”, co niestety nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości. 🙂
Dziecko introwertyczne przetwarza informacje głęboko i wewnętrznie, przez co potrzebuje więcej czasu na sformułowanie odpowiedzi. Zjawisko „zawieszenia” to moment intensywnej analizy, a nie brak wiedzy. Lektor powinien to uszanować, unikając presji natychmiastowej reakcji.
W sali pełnej energii i głośnych odpowiedzi, dziecko introwertyczne może początkowo wydawać się niewidzialne. Profil psychologiczny takiego ucznia nie ma jednak nic wspólnego z brakiem wiedzy czy brakiem zaangażowania. To osoba, która czerpie energię z wnętrza, a bodźce zewnętrzne – takie jak hałas czy konieczność ciągłej interakcji – szybko ją wyczerpują.
Do najważniejszych cech dziecka introwertycznego należą:
Kiedy lektor/ka zadaje pytanie, a ekstrawertyczne osoby natychmiast krzyczą odpowiedzi, dziecko introwertyczne milczy. Nie wynika to z niewiedzy, lecz z procesów zachodzących w jego mózgu i poziomem hormonów np. dopaminy3. Introwertyk potrzebuje przetworzyć informację na głębszym poziomie. Presja czasu blokuje jego dostęp do pamięci roboczej, sprawiając, że zamyka się w sobie.
Dziecko introwertyczne nie musi oznaczać, że ktoś jest nieśmiały czy wysoko wrażliwy. Introwersja to cecha temperamentu, a nieśmiałość często związana jest z lękiem społecznym (przed negatywną oceną / odtrąceniem / wykluczeniem / wygłupieniem się itp.). Może Cię zaskoczyć, ale nie wszyscy introwertycy boją się wystąpień publicznych. Do tego, ponieważ są świetnymi analitykami, potrafią wspaniale dostosować treść do potrzeb swojej publiczności. Wiadomo jednak, że wystąpienia publiczne i związany z nimi dyskomfort związany z „odsłanianiem się” to coś, co może zmieniać się w miarę oswajania się z takim doświadczeniem. Zatem logicznym wnioskiem jest, że poziom lęku przed wystąpieniami będzie nieco wyższy u introwertyków niż u ekstrawertyków, którzy naturalnie dążą do częstszych kontaktów społecznych w większych grupach4.
Przeczytaj również:
Komu posłuży zatem czas na przygotowanie wypowiedzi – osobie introwertycznej czy nieśmiałej? Zakładam, że znasz odpowiedź, a jeśli nie, domyślisz się jej po przeanalizowaniu poniższej tabeli.
Nie musisz zmieniać celów lekcji ani wymagań. Kluczem jest jedynie dostosowanie warunków komunikacji, by każdy miał równe szanse na zaprezentowanie wiedzy. Zamiast premiować szybkość i głośne odpowiedzi na forum, zmień kanał przekazu: zapewnij czas na zastanowienie, stwórz przestrzeń do pracy w parach i pozwól na zapisywanie odpowiedzi. Dzięki temu eliminujesz presję czasu i hałas.
Nie wiem, czy Cię zaskoczę, ale… wcale! Nic nie musisz robić. Wreszcie! 🙂 Sam sposób mówienia (forma) nie ma wpływu na to, jak zareaguje na komunikat osoba intro- czy ekstrawertyczna. Cele lekcji, wymagany poziom angielskiego, kryteria oceny, kluczowe zadanie do wykonania, instrukcje - tu nic się nie zmienia, ponieważ na poziomie neuronalnym nie ma tu różnić jak np. u ucznia czy uczennicy z ADHD bądź w spektrum autyzmu. Chodzi bardziej o to, aby zadbać o odpowiednie warunki tej komunikacji. Dopasowujemy ją tak, aby każdy miał równe szanse na zaprezentowanie tej samej treści. Zatem introwertyk/czka skorzysta bardziej z czasu na zastanowienie się, pracy w parze zamiast na forum, pisania zamiast krzyczenia spontanicznych odpowiedzi.
Przeczytaj również: ADHD – jak uczyć uczniów i uczennice o specjalnych potrzebach
Wyobraź sobie, że chcesz sprawdzić, czy grupa opanowała materiał z poprzedniej lekcji. Cel (treść) jest jeden. Ale możesz go zrealizować w co najmniej dwa sposoby np.
W obu przypadkach sprawdzasz dokładnie to samo. Nie obniżasz poprzeczki introwertykowi, nie dajesz mu taryfy ulgowej (nie jest to potrzebne, to nie jest uczeń ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Zmieniasz jedynie kanał, którym ta wiedza ma się wydostać po to, żeby hałas i presja czasu nie utrudniły przekazu.
Sprawdź także: Edukacja włączająca – jak uczyć, żeby każdy uczeń czuł się częścią klasowej wspólnoty?
Skuteczna praca z dzieckiem introwertycznym opiera się na redukcji stresu przed oceną. Zapewnij uczniowi czas na samodzielne przemyślenie odpowiedzi przed pracą w parach, a także buduj jego poczucie bezpieczeństwa poprzez wzmacnianie relacji jeden na jeden.
Jeśli dobrnęła(-nąłeś) już tutaj, to pewnie doskonale orientujesz się, że skuteczna praca z dzieckiem introwertycznym nie polega na próbie zmiany jego charakteru ani na transformowaniu cichego obserwatora w duszę towarzystwa. Nie chodzi bynajmniej o to, by na siłę wypychać takie dziecko na scenę! Mam nadzieję, że zgodzisz się ze mną, że w dzisiejszych czasach nie potrzeba nam jeszcze więcej pewnych siebie ludzi, którzy głośno forsują swoje zdanie! Mam za to silną intuicję, że przydałoby się częściej słuchać uważnie refleksyjnych analityków i obserwatorów.
Zatem cel metodyczny w nauce języka angielskiego jest zupełnie inny niż oswajanie go z lękiem czy budowanie pewności siebie (a już na pewno nie tej, która niepoparta jest solidnymi kompetencjami). Chodzi o stworzenie takich warunków, w których dziecko introwertyczne poczuje, że jego naturalny sposób bycia jest akceptowany, a zabranie głosu nie wiąże się z emocjonalnym ryzykiem. Potrzebuje czasu na przygotowanie i miejsca do przećwiczenia wypowiedzi.
Zachęcam do wypróbowania poniższych sprawdzonych metod i technik aktywizacji, które pozwalają cichym uczniom błyszczeć w grupie bez poczucia przytłoczenia.
Zatem ustanówmy instytucję WAIT TIME! To nie wymysł, to pomysł poparty naukowo! Badania dr Mary Budd Rowe (1972) nad tzw. Wait Time (czasem oczekiwania na odpowiedź) udowodniły, że wydłużenie czasu oczekiwania na odpowiedź ucznia z 1 sekundy do zaledwie 3-5 sekund drastycznie zmienia strukturę językową wypowiedzi – dzieci cichsze zaczynają mówić pełnymi zdaniami i wykazują mniejszy lęk. Jakie ma to przełożenie na ich Twoją pracę? Po zadaniu pytania odlicz do 5-7, zanim poprosisz kogoś do odpowiedzi! Mamy nawet przeznaczoną do tego strukturę!
Na pewno kojarzysz, jak wygląda klasyczne zadawanie pytań.
🙋♂️🙋♀️ Las rąk ekstrawertyków
🗣️🗣️ Odpowiedzi ekstrawertyków bez podnoszenia ręki
Niestety taki sposób premiuje szybkość, a nie głębię. Think-pair-share całkowicie odwraca tę dynamikę. Dziecko introwertyczne zyskuje czas na niezbędne „buforowanie” informacji i zrzuca z siebie lęk przed popełnieniem błędu. Na forum grupy wypowiada słowa, które zostały już wcześniej przetestowane i zwalidowane przez rówieśnika. Jak sama nazwa wskazuje, struktura składa się z 3 kroków:
Wywoływanie losowego ucznia do odpowiedzi bez ostrzeżenia to tzw. cold calling. Dla introwertycznego dziecka to emocjonalny ekwiwalent zimnego prysznica – wywołuje stres, który dosłownie zamraża, blokuje dostęp do wiedzy. Alternatywą jest „warm calling”, czyli uprzedzanie o zamiarze wywołania.
Jak to wdrożyć? Podejdź dyskretnie do ucznia/uczennicy podczas pracy indywidualnej i powiedz cicho Kamil, masz świetny pomysł na to zadanie. Za dwie minuty, kiedy będziemy sprawdzać je na forum, poproszę Cię o przeczytanie punktu trzeciego, co Ty na to?
W ten sposób dajesz dziecku bezcenny luksus: czas na mentalne przygotowanie się do wystąpienia, czyli budujesz bezpieczeństwo emocjonalne. Uczeń/Uczennica nie panikuje, że zostanie wyrwany(-na) do odpowiedzi, nie ma żadnego zaskoczenia – wie dokładnie, kiedy i co ma powiedzieć. Dodatkowo dostaje wzmocnienie, że to, co przygotował jest na tyle wartościowe, aby można się było tym podzielić.
Na koniec lekcji zamiast głośnego podsumowania, poproś uczniów o zapisanie na małych karteczkach jednej rzeczy, którą zapamiętali, i oddanie jej przy wyjściu z sali, lub podzielenie się nią w parze. Pozwala to na wypowiedzenie się bez konieczności zmuszania do publicznej ekspresji.
Z jednej strony praca w parach i mniejszych grupach zawsze daje osobom introwertycznym trochę więcej oddechu (a mniej bodźców). Z drugiej - praca w grupach bywa koszmarem, ponieważ dynamiczni, otwarci i bezpośredni rówieśnicy naturalnie przejmują stery, spychając pozostałych w grupie na margines. Rozwiązaniem jest jasna strukturyzacja zadań i odgórny przydział ról.
Zamiast rzucać hasło: „zróbcie ten projekt razem”, przydziel konkretne funkcje.
Zanim introwertyk zacznie swobodnie budować (długie) wypowiedzi ustne w grupie, musi poczuć się pewnie, mieć czas i przestrzeń oraz narzędzia do przeprocesowania swojej wypowiedzi. Kilka pomysłów, aby mu to ułatwić, przedstawiam poniżej.
Choć może się wydawać, że „visible learning” oznacza mówienie głośno i dużo, to jednak trzeba pamiętać, że sporo naszej wiedzy czy umiejętności nie musi być widoczne. To, czy uczeń dużo mówi, wcale nie świadczy o tym, że dużo umie, i vice versa. Jeśli nie mówi, to nie znaczy, że nie umie. Jeśli dziecko pisze dobrze testy, przygotowuje wystarczająco dobre odpowiedzi ustne czy wypowiedzi pisemne, możesz mu odpuścić publiczne wypowiedzi spontaniczne.
Jego pewność siebie nie jest czymś, co wymaga zbudowania, ulepszenia, uzdrowienia. To raczej my, jako nauczyciele i nauczycielki, powinniśmy zmienić swoje nastawienie, oczekiwania i przekonania dotyczące tego, co oznacza, że ktoś się czegoś nauczył albo coś potrafi. Uczeń/Uczennica introwertyczny/a zasadniczo nie ma problemu z lękiem, więc nie trzeba jakoś wyjątkowo nawiązywać z nim/nią relacji, opiekować się nim/nią, traktować go/ją wyjątkowo. Trzeba takiemu dziecku po prostu dać czas i przestrzeń na wypowiedź i docenić jego pogłębioną refleksję, talent do obserwacji czy analizy.
Co więcej, jeśli docenisz umiejętność uważnego słuchania i zamodelujesz potrzebę zastanowienia się nad odpowiedzią od czasu do czasu, prawdopodobnie dasz też solidne przykłady postaw wartych naśladowania osobom ekstrawertycznym, których otwartość, spontaniczność i bezpośredniość czasem utrudnia bycie uważnym czy dokładnym.
Przeczytaj także: Rozwijanie kompetencji miękkich jako nauczyciel angielskiego
W Early Stage doskonale wiemy, że nie ma jednego, idealnego uczniowskiego profilu. Nasze podejście jest elastyczne i naturalnie sprzyja dzieciom introwertycznym. Poprzez różnorodność technik – od gier ruchowych, przez zadania indywidualne, w parach, ustrukturyzowane aktywności na mówienie, aż po projekty plastyczno-językowe – tworzymy przestrzeń, w której każda osobowość ma swoje miejsce. Nie zmuszamy do natychmiastowej ekspresji, dajemy chwilę na zastanowienie się. Pozwalamy uczniom i uczennicom obeznać się z językiem, zaobserwować strukturę i włączyć się do interakcji wtedy, gdy poczują się na to gotowi. Różnorodność grupy traktujemy jako jej największą siłę.
Stań się ekspertem od budowania pewności siebie u każdego ucznia. Zobacz, jak ścieżka rozwoju w Early Stage podniesie Twoje kompetencje!
Na koniec, w ramach podsumowania, zachęcam Cię do krótkiej analizy swoich ostatnich zajęć. Które punkty, które udało Ci się zrealizować?
Czy częste wyznaczanie dziecka introwertycznego do mówienia na forum „dla jego dobra” faktycznie pomaga?
Nie. Przełamywanie oporu na siłę przynosi odwrotny skutek – nie daje czasu na refleksję w bezpiecznej atmosferze, aktywuje w mózgu dziecka silny stres, który blokuje procesy uczenia się i może prowadzić do całkowitej odmowy mówienia w języku obcym. Zamiast zmuszać, należy stwarzać bezpieczne okazje do wypowiedzi w mniejszych podgrupach, stosować warm calling, pozwolić budować wypowiedź krok po kroku, a czasem po prostu odpuścić. Nie każdy musi być mistrzem wypowiedzi na forum!
Jak oceniać aktywność ucznia, który rzadko zgłasza się sam?
Rozszerz definicję „aktywności”. Aktywność to nie tylko las rąk w górze. Oceniaj uważne słuchanie, jakość wykonywanych zadań pisemnych, współpracę w parach oraz zaangażowanie w projekty grupowe. Jeśli Twój introwertyczny uczeń przygotowuje wypowiedzi ustne, zupełnie nie widzę problemu.
Co zrobić, gdy ekstrawertycy i ekstrawertyczki całkowicie dominują nad dzieckiem introwertycznym w grupie?
Przede wszystkim – super, że to zauważasz! Na pewno warto podjąć kroki ku ustrukturyzowaniu przestrzeni na wypowiedź.
Możesz wprowadzić widoczne (i słyszalne) odliczanie sekund na palcach, aby pokazać think time, możesz też zwyczajnie powiedzieć, że teraz chcesz posłuchać tych, którzy jeszcze dziś nie mówili (jawna moderacja, jak na moich warsztatach dla grona metodycznego). Przede wszystkim jednak wprowadź strukturyzację wypowiedzi. Używaj rekwizytów, np. tokenów (każdy uczeń ma 2 żetony na dany projekt i może zabrać głos tylko wtedy, gdy odda żeton) klepsydr/timerów/apek odliczających czas wypowiedzi. Stosuj szeroko znaki, że ktoś już ma kończyć wypowiedź np. silent fox, którego uczymy na naszych szkoleniach dla nowych lektorów i lektorek.
(rysunek AI)
A skoro mowa o naszych lektor(k)ach ;) – zapraszamy do pracy w Early Stage po więcej wskazówek i pozytywnych doświadczeń!
Autorka artykułu:

Beata Wysocka – metodyczka główna Early Stage, trenerka umiejętności poznawczych, jogi i mindfulness dla dzieci, nauczycielka MBSR. Z wykształcenia filolożka języka angielskiego i psycholożka. Zawsze pilnuje ważnych dla niej i dla Early Stage wartości – ekologii, NVC (non-violent communication, komunikacji bez przemocy), otwartości na różnorodność, a przede wszystkim cyfrowego i psychicznego dobrostanu dzieci i młodzieży. Jest współautorką podręczników do angielskiego dla uczniów Early Stage. W wolnych chwilach chodzi po górach i medytuje.
Zapraszamy też do podcastów, webinariów i artykułów autorki: ⤵️
Źródła: